Erotyczne fantazje – fantazje, marzenia albo sny o charakterze seksualnym. Wiele osób ma takie fantazje. Występują one w okresie dojrzewania, często w przeżywaniu pierwszej miłości. Osoba może chcieć lub nie chcieć urzeczywistnić te marzenia. Ponadto, nie wszystkie te fantazje są realne. Męskie fantazje erotyczne mają więcej podstawę fizyczną, kobiece są bardziej pozwiązane z uczuciem miłości, ale ta tendencja nie jest uniwersalna.
Zazwyczaj fantazje są pojmowane jako zabawa, jednak erotyczne fantazje zazwyczaj nie są uważane za zabawę, ponieważ jest to pozwiązane z seksem, który jest pojmowany jako poważna sprawa (zarówno w okresie dojrzewania jak i później). Treści o charakterze seksualnym są charakterystyczne dla wielu ludzi, jednak z powodu ich intymności, rzadko o nich opowiadają dla innych. Czasami takie fantazje mogą być wyrazem pożądania seksualnego, a czasem wręcz przeciwnie pobudzają pragnienie i namiętność.
Według naukowców, fantazje erotyczne pobudzają różne okoliczności. Czasami są one spowodowane umyślnie w celu rozwiania nudy, abstynencji seksualnej albo po prostu dla przyjemności.
Sny o seksie mogą wynikać z ciekawości, pragnienia pomarzyć o tym, co jest zakazane lub niedostępne (na przykład, zamężna kobieta marzy o przystojnym kochanku, nastolatek marzy o seksie z pop gwiazdą, itp.). Jednak nie wszystkie sny erotyczne są takie, że chciałoby się je zrealizować.
czwartek, 15 grudnia 2011
Kobieta miłości szuka w sieci
Nigdy nie próbuj zrozumieć kobiety, i tak się nie uda! Po co kobieta zagląda do sieci? Oczywiście, jej cel – komunikacja. A czego spodziewa się – to już inne pytanie.
Na dzień dzisiejszy już mało kto korzysta z internetu tylko dla poszukiwania informacji. Praktycznie każdy człowiek ma profil w serwisach społecznościowych, prowadzą blogi, forum. Nowoczesny internet – to wszechświat. Tutaj wszyscy ludzie są piękni i ciekawi, pogoda zawsze świetna, na wszystkie pytania są wąłaśnie TE odpowiedzi, które chcemy usłyszeć, dlatego większość ludzi internet rozumieją jako drugi dom. I kobiety stanowią 45% wszystkich użytkowników internetu.
Jeżeli przejrzymy profile, status relacji, zobaczymy, że jest jedyny cel – mężczyzna! Dlatego jest jasno, że kobieta w sieci stara się rozwiązać swój podstawowy “problem”.
Na dzień dzisiejszy już mało kto korzysta z internetu tylko dla poszukiwania informacji. Praktycznie każdy człowiek ma profil w serwisach społecznościowych, prowadzą blogi, forum. Nowoczesny internet – to wszechświat. Tutaj wszyscy ludzie są piękni i ciekawi, pogoda zawsze świetna, na wszystkie pytania są wąłaśnie TE odpowiedzi, które chcemy usłyszeć, dlatego większość ludzi internet rozumieją jako drugi dom. I kobiety stanowią 45% wszystkich użytkowników internetu.
Jeżeli przejrzymy profile, status relacji, zobaczymy, że jest jedyny cel – mężczyzna! Dlatego jest jasno, że kobieta w sieci stara się rozwiązać swój podstawowy “problem”.
Kilka słów o dotyku...
To zadziwiające, jak wiele możemy się dowiedzieć za pośrednictwem zmysłu dotyku. Spośród innych czterech zmysłów jest najtrudniejszy do zrozumienia i zdefiniowania. Co sprawia, że zmysł ten odgrywa najistotniejszą rolę w seksie?
Dotyk i pieszczota stała się dla większości dorosłych zapomnianym językiem porozumiewania się, a przecież jest podstawową i najprostszą formą dawania ukojenia, pocieszenia, sprawiania przyjemności. Bez ciepła, które przekazywane jest dotykaniem, głaskaniem, pieszczeniem, przytulaniem, niezależnie od tego jak udane jest nasze życie, z reguły odczuwamy niespełnienie wewnętrzne, brak osobistego zadowolenia. Akt seksualny sam w sobie nie może dać nam poczucia, że jesteśmy kochani, cenieni, bliscy, jeżeli zbliżenie seksualne jest jedyną formą fizycznego kontaktu z kimś, kogo kochamy.
Dotyk jest sztuką przekazywania swoich uczuć całemu ciału a w połączeniu z masażem stwarza możliwość nieustannego poznawania wciąż na nowo zdolności ciała do odczuwania przyjemności i rozkoszy. Pieszczoty, muskanie ciała, powodują u człowieka pobudzenie seksualne, co pozwala mu czerpać radość i zadowolenie ze stosunku.
Ciało każdego z nas składa się z punktów czułych na dotyk, jednych bardziej drugich mniej. Oczywiste jest, że najbardziej czułe miejsca znajdują się w okolicach narządów płciowych. Ale nie tylko.
U kobiet szczególnie wrażliwe są piersi, a zwłaszcza sutki, usta, szyja, płatki uszne a nawet wewnętrzne powierzchnie ud. Trzeba dodać, że nie ma dwóch kobiet reagujących identycznie na pieszczoty. Mężczyźni często nie biorą pod uwagę, jak ważny dla jego partnerki jest czuły i namiętny dotyk. Jakże fascynujące musi być wzajemne poznawanie ciał kochanków. O ile więcej satysfakcji i przyjemności da nam seks, gdy rozpoczniemy od tzw. gry wstępnej, czyli wzajemnych pieszczot, masaży erotycznych, gorących pocałunków.
Eksperymentowanie przy pomocy rąk, palców i języka w trakcie pieszczot może wydatnie przyczynić się do wydłużenia zmysłowych przyjemności poprzedzających stosunek.
Dla kobiety pocałunki składane na jej ciele, są zasadniczym elementem gry wstępnej, A pieszczenie językiem jej łydek, kolan i ud jest dręczącym preludium do stosunku - klasycznego lub oralnego. Mądry kochanek nie powinien się nigdy spieszyć.
Aby sprawić swojemu partnerowi przyjemność, kobieta powinna oddać się delikatnemu głaskaniu i uciskaniu członka oraz jąder swojego kochanka, muskać językiem małżowiny usznej i szyję. Wrażliwą okolicą ciała są również pośladki.
Myślę, że najlepiej byłoby zachęcić swoją partnerkę do określenia, które części jego ciała reagują najmocniej na twoje dotknięcia lub jakiego rodzaju pieszczoty najbardziej lubi (zrób to samo w odniesieniu do samego siebie).
Na koniec apeluję, abyście zadbali o to, by wasza partnerka czuła, iż kochacie i akceptujecie jej ciało, że pragniecie je dotykać i całować. A sprawi to przyjemność wam obojgu.
Dotyk i pieszczota stała się dla większości dorosłych zapomnianym językiem porozumiewania się, a przecież jest podstawową i najprostszą formą dawania ukojenia, pocieszenia, sprawiania przyjemności. Bez ciepła, które przekazywane jest dotykaniem, głaskaniem, pieszczeniem, przytulaniem, niezależnie od tego jak udane jest nasze życie, z reguły odczuwamy niespełnienie wewnętrzne, brak osobistego zadowolenia. Akt seksualny sam w sobie nie może dać nam poczucia, że jesteśmy kochani, cenieni, bliscy, jeżeli zbliżenie seksualne jest jedyną formą fizycznego kontaktu z kimś, kogo kochamy.
Dotyk jest sztuką przekazywania swoich uczuć całemu ciału a w połączeniu z masażem stwarza możliwość nieustannego poznawania wciąż na nowo zdolności ciała do odczuwania przyjemności i rozkoszy. Pieszczoty, muskanie ciała, powodują u człowieka pobudzenie seksualne, co pozwala mu czerpać radość i zadowolenie ze stosunku.
Ciało każdego z nas składa się z punktów czułych na dotyk, jednych bardziej drugich mniej. Oczywiste jest, że najbardziej czułe miejsca znajdują się w okolicach narządów płciowych. Ale nie tylko.
U kobiet szczególnie wrażliwe są piersi, a zwłaszcza sutki, usta, szyja, płatki uszne a nawet wewnętrzne powierzchnie ud. Trzeba dodać, że nie ma dwóch kobiet reagujących identycznie na pieszczoty. Mężczyźni często nie biorą pod uwagę, jak ważny dla jego partnerki jest czuły i namiętny dotyk. Jakże fascynujące musi być wzajemne poznawanie ciał kochanków. O ile więcej satysfakcji i przyjemności da nam seks, gdy rozpoczniemy od tzw. gry wstępnej, czyli wzajemnych pieszczot, masaży erotycznych, gorących pocałunków.
Eksperymentowanie przy pomocy rąk, palców i języka w trakcie pieszczot może wydatnie przyczynić się do wydłużenia zmysłowych przyjemności poprzedzających stosunek.
Dla kobiety pocałunki składane na jej ciele, są zasadniczym elementem gry wstępnej, A pieszczenie językiem jej łydek, kolan i ud jest dręczącym preludium do stosunku - klasycznego lub oralnego. Mądry kochanek nie powinien się nigdy spieszyć.
Aby sprawić swojemu partnerowi przyjemność, kobieta powinna oddać się delikatnemu głaskaniu i uciskaniu członka oraz jąder swojego kochanka, muskać językiem małżowiny usznej i szyję. Wrażliwą okolicą ciała są również pośladki.
Myślę, że najlepiej byłoby zachęcić swoją partnerkę do określenia, które części jego ciała reagują najmocniej na twoje dotknięcia lub jakiego rodzaju pieszczoty najbardziej lubi (zrób to samo w odniesieniu do samego siebie).
Na koniec apeluję, abyście zadbali o to, by wasza partnerka czuła, iż kochacie i akceptujecie jej ciało, że pragniecie je dotykać i całować. A sprawi to przyjemność wam obojgu.
poniedziałek, 12 grudnia 2011
Córki Ecclestone'a traciły 3,1 miliona złotych dziennie!
27-letnia Tamara i 22-letnia Petra, córki szefa Formuły 1 Berniego Ecclestone'a roztrwoniły od 1997 roku 3,5 miliarda euro. - Te pieniądze mogłem lepiej zainwestować - skomentował 81-letni Brytyjczyk. W 1997 roku angielski multimiliarder założył "Bambino Holding" i jednocześnie przepisał na swoją byłą żonę Slavicę Radić oraz dwójkę córek 3,5 mld euro. Firma miała zapewnić przyszłość córkom. Teraz kasa jest pusta.
- Chciałem, by zainwestowały w swoje domy i zadbały o byt w przyszłości. Niestety nie zrobiły tego. Moje córki miały swobodny dostęp do pieniędzy i roztrwoniły je - skomentował.
Tamara i Petra kupiły w tym czasie knajpę, sportowe samochody i ubrania luksusowych marek. Na imprezy ściągały największe gwiazdy muzyczne, które "koncertowały" na życzenie dziedziczek. Rolę szofera odgrywał czasami Jean Alesi, legenda F1.
- To był najgorszy błąd jaki mogłem popełnić. Pieniądze mogłem znacznie lepiej zainwestować. Niestety... teraz jest za późno - dodał Ecclestone.
Dodajmy, że w 2009 roku Ecclestone rozwiódł się ze Slavicią Radić (była modelka m.in. Armaniego) i wypłacił swojej ex... dodatkowe 670 milionów euro.
Rozrzutność "Bambino Holding" pod wodzą dwóch dziedziczek sprawiła, że roztrwonione zostało 50 procent majątku Ecclestone'a. Obecnie fortunę 81-letniego Berniego wycenia się na trzy miliardy.
Kalkulator Babola: W przeliczeniu na złotówki córki Eccelstone'a roztrwoniły 15 797 000 00 złotych! W ciągu zaledwie czternastu lat. To oznacza, że Petra i Tamara traciły dziennie 3,1 miliona złotych! Kryzys? Jaki kryzys?
niedziela, 11 grudnia 2011
Seks w małżeństwie
Stereotyp każe wierzyć, że każdy biedny mąż wzdycha za seksem, a każda żona… ma ból głowy. Statystyki sugerują wszak coś zgoła odmiennego…Portal Relate.org.uk opublikował badania, według których, w stosunku do sytuacji sprzed 10 lat, 40% więcej mężczyzn jest niechętnych do współżycia ze swoją partnerką. Trudno to tłumaczyć „zepsuciem” się kobiet w przeciągu ostatniej dekady… Co więcej, sondaż na forum portalu Men’s Health ujawnił, że 15% mężczyzn w wieku 18-59 otwarcie przyznaje się do braku zainteresowania seksem. Wszystko to odbija się oczywiście na małżeństwach…
Bo seks w małżeństwie rzadko jest wynikiem faktycznego pożądania jednej osoby przez drugą, jak to się zdarza na randkach czy imprezach. Najczęściej intymne współżycie jest naturalnym fizycznym przedłużeniem uczucia, wyładowaniem emocji, a także… najbardziej skutecznym narzędziem małżeńskich targów. Brzmi smutno, ale psychologowie potwierdzają, że wykorzystywanie potrzeb seksualnych partnera do wyrażania swoich własnych uczuć i wymagań jest zjawiskiem nagminnym. Co to oznacza?
Ano, kto z nas - z ręką na sercu - nigdy nie kalkulował seksu w zależności od swoich planów bądź uczuć? Złość na partnera każe nam zaciskać nogi, okazując czułość liczymy na późniejszą pomoc, krytykując poczynania łóżkowe próbujemy się zemścić za wszystko złe… Nic dziwnego, że na takim polu bitwy zmysłów pożądanie bywa elementem ulotnym i łatwym do zabicia… a trudnym do wskrzeszania. I to zarówno u kobiet jak i mężczyzn!
Ostatnimi czasy pod wpływem mediów kobiety stają się bowiem coraz bardziej asertywne i wymagające. Chcąc seksu potrafią wykazać inicjatywę – kupić bieliznę, zapalić świeczki, zrobić striptiz… i nic. Bo mężczyźni, jak pokazują sondaże, starają się rzadziej i na dodatek często reagują na nasze wysiłki negatywnie. Czasem są po prostu zmęczeni i nie w sosie, ale nierzadko nie podoba im się nacisk za strony partnerki. Ona jest więc sfrustrowana odmową i chłodem w sypialni, on obrażony na zarzuty oziębłości… przepaść się pogłębia i nierzadko kończy zakupem wibratora w najlepszym razie, zdradą czy rozwodem w najgorszym.
Zacznijcie od nowa…
Jeśli jeszcze jesteście na etapie szczerych rozmów i obustronnej chęci polepszenia sytuacji w sypialni, to pora usiąść, wylać wszystkie żale i oczekiwania – nawet jeśli będzie to bolesne, nieprzyjemne, zniechęcające – wypłakać się jeśli trzeba, wykrzyczeć… a potem obiecać sobie, że od jutra zaczynacie ze świeżym kontem, jakby nic się wcześniej nie zdarzyło. Będziecie po prostu małżonkami, którzy chcą się kochać i na pewno znajdą ochotę i czas, który odpowiada obojgu. Czasem taki świeży start i zmycie tablicy wyrzutów od razu w magiczny sposób zwiększa apetyt partnera, który dotychczas nie bardzo współpracował…
Zmieńcie się…
Żyjąc w małżeńskim stadle kilka lub klikanaście lat najprawdopodobniej bardzo się ze sobą zgraliście, staliście się podobni do siebie, przewidywalni… to pożądaniu nie pomaga – wręcz przeciwnie. I choć dobrze jest być „jednym”, od czasu do czasu mały remanent osobowości nie zaszkodzi. Zagłębiając się w sobie, odkrywając swoje pasje, starych przyjaciół czy nowe aktywności zmieniasz się i stajesz atrakcyjniejszy dla partnera, jednocześnie mobilizując go do rozszerzenia horyzontów. Pewnego dnia możecie się w końcu zobaczyć w nowym świetle i wtedy iskra znowu się zapali.
Podpalajacie delikatnie…
Zbyt intensywne napieranie na seks, gdy drugie nie wykazuje ochoty, może mieć skutek wręcz odwrotny – zwłaszcza jeśli on poczuje się urażony zarzutami o pasywność. Dlatego postaraj się dokładać drew do ognia ukradkiem – dbaj o siebie, noś większe dekolty, daj się „przypadkiem” przyłapać na masturbacji… Takie podchody mogą rozpalić partnera bez urażania jego dumy.

Odpocznijcie od siebie…
W najgorszym wypadku warto po prostu wziąć wolne od siebie – na tydzień wakacji czy miesiąc pobytu u rodziców. Bo co z oczu to niekoniecznie z serca – dieta potrafi często wzmóc apetyt, a nie widząc się na okrągło i zapominając o codziennych problemach często zaczynamy idealizować pozytywy partnera i uczucie na nowo się wznieca, a z nim oczywiście i pasja. Uwaga jednak – zbyt długie wakacje lub danie sobie zbyt dużo wolności graniczącej z ignorancją może być gwoździem do trumny.
Wszystko, co musisz wiedzieć o plemnikach
Obalamy mity oraz zbieramy fakty na temat plemników. Dowiedz się, kiedy możesz zostać ojcem, a kiedy jest to niemożliwe. < br> Jak podaje magazyn Men's Health, w oparciu o opinie lekarzy, jeżeli kochankowie nie stosują żadnych zabezpieczeń, szansa, że w ciągu roku zostaną rodzicami wynosi ok. 85%. Dlatego my, troszcząc się o Twoje zdrowie psychiczne i sytuację życiową, postanowiliśmy stworzyć zbiór zasad, które pomogą Ci zaplanować rolę ojca, bądź odsunąć ją w czasie.
Lubrykanty zmniejszają ruchliwość plemników
Stosowanie nawilżaczy ma wpływ na ruchliwość plemników. Nie powodują co prawda znaczącego spadku, jednak pary, które mają problem z poczęciem dziecka, nie powinny stosować tego typu środków.
Odżywki ulepszają jakość nasienia
To jest dobra informacja dla tych wszystkich panów, którzy nie mogą doczekać się, by zostać ojcem. W aptekach można znaleźć specjalne odżywki na bazie cynku i karnityny, które ulepszają jakość plemników. Zapłodnienie ułatwiają także preparaty zmniejszające stres oksydacyjny: witaminy C i E, selen i zielona herbata. Należy pamiętać, że każdy z tych środków, nawet ten bez recepty, kupujemy dopiero po zasięgnięciu porady u lekarza lub farmaceuty. Jeżeli stale przyjmujemy jakiekolwiek leki, również najlepiej od razu o nich wspomnieć podczas rozmowy w aptece - mogą bowiem wchodzić w reakcję z odżywką lub negatywnie wpływać na jakość spermy.
Jednocześnie ważne jest, żeby poza stosowaniem odżywek, prowadzić zdrowy tryb życia. Najlepiej rzucić palenie i pić mniej alkoholu.
< br> Jazda na rowerze może zmniejszać potencję i powodować bezpłodność
W tym temacie były prowadzone nawet specjalne badania, które jasno dowiodły, że mężczyźni, którzy sporo jeżdżą rowerem (ponad 5 tys. km rocznie) są narażeni na kłopoty z erekcją i mogą mieć kłopoty z płodnością.
Jednak ten punkt dotyczy raczej wyczynowców, którzy na rowerze spędzają większość swojego życia. Normalne korzystanie z tego środka transportu - działa przeciwnie - podnosi sprawność fizyczną i wpływa korzystnie na potencję.
ReklamaZegarki od W.KRUK. Bezpłatna dostawa nawet w 48 godzin
Obcisłe spodnie szkodzą spermie
Obcisłe spodnie, ale również slipy ze sztucznych tkanin obniżają jakość nasienia. A to dlatego, że podnoszą temperaturę jąder. Nie wolno ich przegrzewać!
Na chwilowy spadek zdolności do zapłodnienia, z tego samego powodu, mogą mieć wpływ również gorące kąpiele i sauna, podgrzewane fotele w aucie, kilkugodzinne trzymanie laptopa na kolanach i, jak pisaliśmy ostatnio, WiFi.
Nie planuj dziecka, podczas grypy czy innej osłabiającej organizm choroby
Proces dojrzewania plemnika trwa około 70 dni. I przez ten czas facet musi być zdrowy, by nasienie miało wysoką jakość. Choroba zmniejsza ilość plemników i zdolność do zapłodnienia. Dlatego jeśli badamy spermę w celu zaplanowania dziecka, najlepiej przeczekać chorobę oraz ten okres, kiedy dojrzewają plemniki.
Możesz zostać ojcem w każdym wieku
O ile w przypadku kobiet, po 40 roku życia pojawia się wiele zagrożeń płodności, ciąży oraz zdrowia dziecka, to jeśli chodzi o mężczyzn ten problem nie występuje.
Ojcem biologicznym możesz być więc zawsze... tylko czy ojciec w wieku dziadka to odpowiednia osoba do wtajemniczania młodego człowieka w prawidła kierujące tym światem? Różnica pokoleniowa może być bowiem zbyt duża.
W preejakulacie nie ma plemników
Płyn, który wydziela się z członka tuż przed wytryskiem (preejakulat) nie zawiera plemników. To fakt, potwierdzony badaniami lekarzy.
Nie zachęcamy jednak stosowania stosunku przerywanego, jako metody antykoncepcyjnej. Bo moment pomiędzy preejakulacją a ejakulacją dzielą ułamki sekundy. Trzeba mieć mocne nerwy.
czwartek, 8 grudnia 2011
Krwawy pierścień Sharon Tate na aukcji
Kolekcjonerzy biżuterii gwiazd mają możliwość kupienia pamiątki z bardzo smutną historią. Właścicielką wystawionego na aukcję pierścionka była bowiem Sharon Tate, brutalnie zamordowana żona Romana Polańskiego. Na trwającą w Londynie aukcję pamiątek po gwiazdach GottaHaveRockandRoll trafił pierścionek zaręczynowy, który aktorka Sharon Tate otrzymała w 1967 roku od Romana Polańskiego. Para pobrała się w 1968 roku w Londynie. Podczas ślubu aktorka wyglądała zjawiskowo. Miała na sobie białą, króciutką sukienkę i kwiaty we włosach - całość prezentowała się romantycznie, trochę hipisowsko, dziewczęco.
Podobno Sharon nigdy nie rozstawała się ze swoim pierścionkiem zaręczynowym, uwielbiała go. Miała go również na dłoni w dniu, gdy została zamordowana rzez członków sekty, założonej przez Mansona.
Aktorka została zamordowana rok po swoim ślubie, była wówczas w ciąży. Dom aukcyjny podaje, że Roman Polański usunął z jej palca pierścionek zaręczynowy, gdy identyfikował jej ciało. Dziś pierścionek Sharon jest dosyć zniszczony, brakuje kilku kamieni, mimo to cena wywoławcza jest dość wysoka: 10 tys. dolarów. Pytanie: czy znajdzie się kupiec, który będzie w stanie udźwignąć ciężar tej pamiątki?
Pierścionek zostanie zlicytowany 10 grudnia.
http://luxclub.pl/kat,1016263,wid,14064721,wiadomosc.html?ticaid=6d866
Subskrybuj:
Posty (Atom)