sobota, 29 października 2011

Tak kochają się w Europie. Jesteśmy najlepsi !

Który z europejskich narodów jest najjurniejszy? Gdzie w Europie żyją najchętniejsze kobiety? W jakim państwie najszybciej znajdziemy partnerkę na jedną noc?

Na te niezwykle nurtujące znaczną część męskiej populacji pytania odpowiedzi należy szukać w jednym z najlepiej przygotowanych raportów dotyczących naszej seksualności sporządzonym i systematycznie aktualizowanym przez Dureksa.

Przebadano 26 000 osób z 26 krajów, w tym Polaków. Wyniki są dość zaskakujące, ale okazuje się, że także i my mamy się czym pochwalić.

Jak często uprawiasz seks?

Panowie, okazuje się, że w tej kategorii w Europie ustępujemy jedynie Grekom. Hellenowie znaleźli chyba skuteczny sposób, żeby zapomnieć o kryzysie finansowym. Tym sposobem jest seks. Częsty seks. Co jednak niestety nie zawsze przekłada się na satysfakcję.

To właśnie w ojczyźnie Platona i Sokratesa, aż 87 proc. respondentów pozwala sobie na chwilę zapomnienia przynajmniej raz w tygodniu. Właśnie, czy oby jednak zapomnienia? Z raportu wynika, że nie do końca, ponieważ tylko dla co drugiego Greka zbliżenie jest satysfakcjonujące. Jak wypadamy na tle najstarszego narodu w Europie? Okazuje się, że Polacy wraz z Włochami znaleźli się na drugim miejscu. Ponad 3/4 ankietowanych (76 proc.) w krajach nad Wisłą i nad Tybrem przyznaje się, że uprawia seks co najmniej raz w tygodniu. Z tymże co ważne, okazało się, że wcale nie jesteśmy smutnymi pesymistami - Polacy czerpią z niego najwięcej przyjemności na naszym kontynencie. Z jakości współżycia zadowolonych jest 54 proc. naszych rodaków, a w przypadku Włochów zaledwie 36 proc. Aż dziw, że ciągle są tak zdeterminowani, żeby robić to tak często.

Wydaje nam się, że to właśnie satysfakcja, a nie częstotliwość jest wyznacznikiem dobrego seksu, zatem panowie, żeby przypadkiem żadnemu z Was nie przyszło do głowy... udawać Greka.

Najbardziej perwersyjny naród

Jak podaje irlandzki serwis www.joe.ie, powołując się właśnie na raport Dureksa, to właśnie Irlandczycy są najbardziej wyuzdanym narodem w Europie. I nie są to czcze przechwałki. Okazuje się na przykład, że co dziesiąty Irlandczyk przyznaje, że zdarzyło mu się pójść do łóżka z osobą poznaną zaledwie godzinę wcześniej, a co piąty, skonsumował nową znajomość już po dwóch godzinach.

W stałych związkach Irlandczycy także lubią mocne wrażenia. 38 proc. mieszkańców "Zielonej wyspy" pragnie kochać się coraz ostrzej, a ponad jedna piąta nie unika wykorzystywania w zabawach erotycznych jedzenia, głownie owoców (?), i nie gardzi przebieraniem się w uniformy. Tamtejsi faceci mają prawdziwe szczęście - 20 proc. kobiet zamieszkujących ten, zdawałoby się konserwatywny kraj, nie wstydzi się dać w sypialni pokaz erotycznego tańca połączonego ze striptizem.

W tych okolicznościach chyba nikogo nie dziwi, że 34 proc. badanych osób zdarzyło się symulować chorobę, żeby zamiast iść do pracy, uprawiać seks.

Z pewnością dziki.

Koneserzy płatnej miłości

Który europejski naród kojarzy Wam się z umiłowaniem profesjonalizmu? W ciemno stawiamy, że chyba wszystkim Niemcy. I faktycznie, nasi zachodni sąsiedzi nader chętnie oddają się w ręce alkowianych profesjonalistek. Ale to nie oni są rekordzistami, ba, nawet nie znaleźni się w pierwszej piątce!

Palma pierwszeństwa przypada bowiem w udziale gorącokrwistym Hiszpanom.

Aż 39 proc. mieszkańców ojczyzny Salvadora Dalego przyznaje, że co najmniej raz w życiu skorzystało z usług prostytutki.

W tym skądinąd smutnym i dość niechlubnym rankingu, przygotowanym przez jedną z organizacji zajmującej się zwalczaniem sutenerstwa na dalszych pozycjach uplasowali się: Szwajcarzy (19 proc.), Austriacy (15 proc.), Holendrzy (14 proc.) i Szwedzi (13 proc.)

Według szacunku ekspertów, w samej tylko Unii Europejskiej prostytucją para się ok. 700 tys. kobiet (co stanowi 0,63 proc. wszystkich mieszkanek UE).

Co z Tą zdradą?

Narodem, który najbardziej liberalnie traktuję kwestię wierności są Anglicy. Okazuje się, że 22 proc. z nich nie uważa seksu z inną osobą za zdradę, a 29 proc. nie traktuje jako niewierności seksu oralnego. Dla porównania, wśród tych "perwersyjnych Irlandczyków" ten odsetek wynosi ok. 5 i 7 proc. Więc chyba nie chodzi tu o położenie geograficzne.

Czas trwania stosunku

Okazuje się, że Grecy są narodem, który najwięcej czasu spędza w łóżku. Nie dość że, o czym już pisaliśmy, uprawiają seks najczęściej spośród wszystkich europejskich nacji, to do tego robią to najdłużej. Zbliżenie statystycznego Greka, trwa ponad 22 minuty. To dużo zważywszy, że drugim w rankingu Niemcom, igraszki zajmują 17 minut. My wypadamy słabiutko. Z wynikiem 14,5 minuty plasujemy się w dolnej części tabeli. Chociaż czy to ważne? Skoro i tak sprawia nam to najwięcej frajdy?

wtorek, 25 października 2011

21 zmian paznokci

Zmiany w wyglądzie paznokci zawsze powinny wzbudzać naszą czujność. Na co należy zwracać uwagę, przyglądając się paznokciom? Przede wszystkim na zmiany w ich kolorze, ale też w zmiany w kształcie i strukturze płytki paznokciowej. Jeśli zauważymy jakieś nieprawidłowości, warto skonsultować je z lekarzem, najlepiej dermatologiem, który zdecyduje o tym, czy zmiany są poważne, czy też wynikają z naszych zaniedbań – czy to pielęgnacyjnych, czy dietetycznych. Paznokciom szkodzi też wysoka wilgotność, narażenie na ekstremalne warunki środowiskowe (temperatura, mróz, silny wiatr). Osobom wrażliwym odradzamy oglądnie ostatnich zdjęć – zajmujemy się tam tematyką chorób samych paznokci

Zmiany w kolorze paznokcia
Żółte - taki kolor paznokci może być spowodowany przez trzy czynniki. Pierwszy z nich to palenie papierosów. Dłonie palaczy często są przebarwione – dotyczy to szczególnie palców, w które ujmowany jest papieros. Niestety, nałóg ten odbija się też na stanie paznokci, które przebarwiają się na specyficzny, żółtawy kolor. Kolejny powód to przyjmowanie niektórych leków, ale też przebieg chorób takich jak łuszczyca, grzybica, czy żółtaczka. I na koniec powód najbardziej prozaiczny – paznokcie przebarwiają się na żółto, jeśli używasz… czerwonego lakieru i nie stosujesz pod spód lakieru bazowego.

Białe - najczęściej przebarwienia występują w postaci małych, białych punkcików na płytce paznokcia. Rzadko zdarza się, że przebarwienie dotyczy całej płytki. To jednak w tym drugim przypadku sprawa jest zdecydowanie poważniejsza. Jaśnienie płytki paznokcia może być sygnałem świadczącym o łuszczycy, niewydolności serca, niewydolności nerek, a nawet nowotworach. W mniej skrajnych przypadkach jest to po prostu oznaka diety ubogiej w wapń, cynk, białko. Białe plamki występujące na płytce paznokcia to natomiast sygnał niegroźnych mikrourazów.

Szaroniebieskie - takie zabarwienie paznokcia występuje niezwykle rzadko. Jeśli już się pojawia, jest zwykle skutkiem zatrucia, może być to też efekt uboczny stosowania niektórych leków. Szaroniebieskie zabarwienie paznokcia zdarza się też osobom chorującym na zaburzenia krążenie obwodowego oraz cierpiącym na zaburzenia metabolizmu miedzi.

Brązowe - ten kolor paznokci może pojawiać się u palaczy (podobnie jak kolor żółty), ale często jest to efekt zażywania leków. Zabarwienie paznokci na taki kolor może być jednak także sygnałem występowania konkretnych chorób, takich jak choćby problemy z tarczycą. Zdaniem dietetyków, brązowy kolor płytki paznokciowej może być też sygnałem niewłaściwie zbilansowanej diety, która prowadzi do niedożywienia organizmu.

Zielone - jeśli twoje paznokcie zabarwiły się na taki właśnie kolor, to znak, że doskwiera ci zakażenie bakteryjne. Do zakażenia dojść mogło, jeśli na twoich dłoniach wystąpiły niewielkie skaleczenia (mogło dojść do nich np. podczas wycinania skórek), a skóra była narażona na kontakt z zanieczyszczeniami (np. podczas sprzątania).

Czarne - to rodzaj zabarwienia, które pojawia się po silnym urazie paznokcia (najczęściej po uderzeniu), kiedy pod płytką paznokciową powstaje krwiak. Zmiana taka najczęściej albo odrasta wraz z paznokciem, albo prowadzi do odpadnięcia paznokcia. Jeśli natomiast cały paznokieć jest czarny, a przebarwienie nie znika wraz ze wzrostem płytki, najprawdopodobniej mamy do czynienia z czerniakiem (należącym do grupy nowotworów złośliwych).

Zmiany w strukturze paznokcia
Rozdwajanie się paznokcia -paznokcie rozdwajają się najczęściej na skutek urazów lub nieumiejętnego używania pilnika (najlepsze dla naszych paznokci są pilniki szklane, które nie powodują tak silnych urazów paznokcia). Taki stan paznokci może być też efektem niewłaściwej pracy tarczycy. Osoby cierpiące na niedoczynność tego organu narzekają najczęściej na rozdwajające się i łamliwe paznokcie. Zdaniem dietetyków rozdwajające się paznokcie to wyraźny sygnał, że w naszej diecie brakuje witamin z grupy B.

Zanikanie płytki paznokcia - płytka zanika najczęściej na kilku paznokciach, proces ten przebiega stopniowo, aż do całkowitego jej obumarcia. Zwykle jest to efekt uwarunkowań genetycznych, jednak zanikanie płytki paznokciowej może być też efektem przebiegu niektórych chorób, jak choćby łuszczyca. Płytka paznokcia może też zanikać na skutek stanów zapalnych.

Łamliwe i kruche paznokcie - jeśli nie cierpisz na niedoczynność tarczycy, najprawdopodobniej stan twoich paznokci to efekt zaniedbań dietetycznych i pielęgnacyjnych. Jeśli w twojej diecie brakuje magnezu i krzemu – powinieneś wzbogacić dietę o banany, jabłka, ziemniaki, marchew, pomidory, owies i morele. Uważaj też na zmywacze do paznokci zawierające aceton i używaj rękawiczek ochronnych podczas wykonywania prac domowych, aby nie narazić paznokci na kontakt z detergentami.

Pogrubienie płytki paznokciowej - wraz z wiekiem nasze paznokcie stają się coraz grubsze. Taki stan paznokci może być jednak spowodowany także chorobą – grzybicą, łuszczycą lub liszajem.

Wgłębienia na paznokciu - paznokcie przypominają z ich powodu naparstki. Są to zmiany charakterystyczne głównie dla łuszczycy, ale mogą być też wynikiem urazów lub być wynikiem innych chorób.

Matowienie płytki- jeśli Twoje paznokcie tracą połysk, najprawdopodobniej jesteś tak uwarunkowany genetycznie (zapytaj rodziców lub dziadków o stan ich paznokci, kiedy byli w twoim wieku). Taki objaw może być też efektem kontaktu płytki paznokcia z silnymi detergentami. Jeśli poza utratą połysku zauważysz też żółknięcie lub brązowienie płytki, istnieje spore prawdopodobieństwo, że cierpisz z powodu cukrzycy.

Bruzdy na płytce - poprzeczne i podłużne „rowki” w płytce paznokcia to najczęściej sygnał, że organizm choruje. Bruzdy poprzeczne to najczęściej efekt ostrych chorób zakaźnych lub urazów komórek macierzystych paznokcia, natomiast bruzdy pionowe pogłębiają się wraz z wiekiem, jednak mogą też być sygnałem zaburzeń hormonalnych lub kłopotów z układem krążenia.

Kształt paznokcia
Paznokieć przypominający łyżeczkę - to zwykle sygnał kłopotów z gospodarka hormonalną albo braku żelaza w diecie (a więc pośrednio też sygnał możliwości wystąpienia anemii). Paznokcie łyżeczkowate swoim kształtem rzeczywiście przypominają łyżeczkę – są wklęsłe w części dolnej, a u góry wywijają się w charakterystyczny sposób, zupełnie tak, jak brzegi łyżeczki.

Uwypuklona płytka paznokcia - jeśli twoje paznokcie zaczynają przypominać szkiełko zegarka – są okrągłe i uwypuklone, a palce są rozszerzone w górnej części, istnieje duże prawdopodobieństwo, że cierpisz na zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego, wady wrodzone serca lub przewlekle chorujesz z powodu kłopotów z płucami.

Paznokcie przypominające szpony - pogrubione, wydłużone i wygięte jak szpony paznokcie, których kolor z naturalnego zmienia się w żółtawy świadczyć może o zaburzeniach krążenia obwodowego. Taki kształt paznokcie mogą też przybrać na skutek różnego typu urazów (np. paznokcie u stóp mogą się w taki sposób uformować z powodu długotrwałego ucisku niewłaściwie dobranych, zbyt ciasnych butów).

Paznokcie zawinięte w rulonik - taki kształt paznokcie przybierają niezwykle rzadko i to zwykle na skutek dziedzicznej choroby genetycznej, której efektem jest rogowacenie skóry. Pod paznokciem gromadzi się masa rogowa i stąd jego charakterystyczny kształt.

Na co chorują same paznokcie Zmiany w obrębie paznokci i palców nie zawsze świadczą o tym, że choruje organizm, zdarza się też, że chorują same paznokcie. Na co najczęściej?

Grzybica - to najczęstsza choroba paznokci i w dodatku najbardziej zaraźliwa. Pierwsze jej objawy to osłabienie płytki paznokciowej – staje się ona matowa, krucha, łamliwa i zmienia kolor na zielonkawy. Choroba ta wymaga leczenia. Systematyczne stosowanie środków leczniczych wymaga jednak sporej samodyscypliny. Szczególnie wysokie ryzyko zarażenia grzybicą istnieje w miejscach o wysokiej wilgotności, takich jak basen czy sauna.

Drożdżyca - zaczyna się od bolesnego obrzęku wokół paznokcia, z którego po uciśnięciu wydobywa się ropa. Następnie płytka paznokciowa szarzeje i traci połysk, pojawiają się na nim charakterystyczne bruzdy, a paznokieć łatwo się kruszy. Leczenie paznokci z drożdżycą jest długotrwałe. Niestety choroba ta jest zaraźliwa.

Zanokcica - jest to choroba, do której dochodzi na skutek zakażenia bakteryjnego. W związku z tym jej leczenie związane jest z koniecznością stosowania antybiotyku. Osoba chora odczuwa silny ból przy paznokciu, przy którym tworzy się pęcherz z treścią ropną. Jeśli nie podejmiemy leczenia w odpowiednim czasie, konieczne może się okazać chirurgiczne usunięcie paznokcia.

Łuszczyca paznokcia - w przeciwieństwie do drożdżycy nie jest chorobą zakaźną i zwykle towarzyszy łuszczycy całej skóry, zdarza się jednak, że występuje tylko na paznokciach. Podobnie jak w przypadku łuszczycy ogólnej, zalecana jest fototerapia, przyjmowanie witaminy A oraz stosowanie miejscowe maści salicylowej.

Brodawki - wywoływane przez wirusa brodawczaka ludzkiego, objawiają się na ciele (najczęściej na dłoniach i stopach) w postaci charakterystycznych narośli. Wirus, który wyzwala powstawanie brodawek jest niestety zaraźliwy i przenosi się przez kontakt z nosicielem. W leczeniu brodawek najczęściej stosuje się ich wymrażanie – zabieg taki można wykonać u dermatologa, jak i w domu, za pomocą specjalnych preparatów dostępnych w aptece. Źródło

źródło

Jak zniszczyć sobie zęby?

Wybielanie zębów
Mycie dobrą pastą, obowiązkowa nić dentystyczna, guma do żucia między posiłkami i oczywiście odpowiednia dieta. Wiemy jak dbać o zęby, żeby móc się pochwalić śnieżnobiałym uśmiechem. Czy wiesz, co może je zniszczyć? Przesadna dbałość o uzębienie, ale także czynności pozornie mało związane z higieną jamy ustnej. Oto 6 zaskakujących sposobów, żeby zniszczyć śnieżnobiały uśmiech.

Marzysz o hollywoodzkim uśmiechu? Uważaj, żeby nie przesadzić z wybielaniem zębów. Domowe sposoby, takie, jak pasty wybielające, soda czy cytryna, mogą podrażnić dziąsła. Z kolei preparaty do wybielania zawierają substancje o tak niskim stężeniu, że trudno o pożądany efekt. Nadużywanie zaś niszczy szkliwo zębów i może stać się przyczyną powstawania ubytków.

Kolczyk w języku
Zdaniem ortopedów kolczyk w języku ma negatywny wpływ na uzębienie i może prowadzić do poważnych uszkodzeń. Jedną z konsekwencji może być pojawienie się przestrzeni między zębami - fachowo nazywa się to diastemą. Poza ryzykiem powstania diastemy, lekarze odnotowują także ścieranie zębów, pękanie lub złamania, jak również ryzyko infekcji dziąseł. A wszystko to z powodu z pozoru niewinnej ozdoby...

Cola i inne napoje słodzone
Cola i inne kolorowe napoje znajdują się na czarnej liście dietetyków i... stomatologów. Wszystko dlatego, że są nafaszerowane chemią, która podrażnia zęby i niszczy szkliwo, powodując próchnicę. Nie bez znaczenia jest też cukier, który może powodować ubytki w uzębieniu. Tymczasem, jak pokazują badania, statystyczny Polak wypija ok. 46 l. napojów gazowanych rocznie (dane Canadean).

Podjadanie między posiłkami
Przekąski są zgubne dla stanu naszego uzębienia. Kiedy jemy konkretny, obfity posiłek, wytwarza się odpowiednio dużo śliny, aby oczyścić jamę ustną z resztek pożywienia, które powodują próchnicę. W czasie podjadania, ten proces jest mniej skuteczny. Jedyny ratunek to żuć gumę zaraz po przekąsce.

Tabletki antykoncepcyjne
Zaskakujące, ale zażywanie tabletek antykoncepcyjnych także może mieć negatywny wpływ na nasze zęby. Zmiany hormonalne, jakie zachodzą w organizmie na skutek ich zażywania, bywają przyczyną zapalenia dziąseł. Dlatego, stosując antykoncepcję hormonalną, musisz szczególnie dbać o zęby i częściej chodzić na czyszczenie kamienia.

Pływanie w basenie
Pływanie a zęby? Jaki to może mieć ze sobą związek? Okazuje się, że kąpiel w basenie może mieć negatywny wpływ na twój uśmiech - zawarty w wodzie chlor może przebarwić szkliwo! Dlatego warto szczotkować zęby zaraz po kąpieli w basenie.

niedziela, 23 października 2011

WSUŃ jej W WINDZIE - sposoby na SZYBKI NUMEREK

Któż z nas nie ma czasem ochoty na coś bardziej ekscytującego niż seks w domowych pieleszach, nawet niekoniecznie w łóżku? Szybki ekscytujący numerek w miejscu uznanym za publiczne to jest to! Podniecenie, jakie temu zazwyczaj towarzyszy, lekki dreszczyk emocji to gwarancja udanego - i to jak bardzo - finału. W takich okolicznościach niepotrzebna jest gra wstępna, wystarczy kilka liźnięć, muśnięć, by doprowadzić partnera na szczyt.

Jeśli znajdziecie się sami w windzie...Unieś jej spódnicę, wsuń rękę, masuj, uciskaj przez majteczki jej wzgórek, guziczek. Potem jednym szybkim ruchem wsuń w nią palec, zaginając go do przodu tak, żeby pomasować punkt G. Ona niech rozepnie ci spodnie, schyli się i wykona kilkanaście okrążeń swoim gorącym językiem wokół twojej męskości. Jednocześnie niech waży w dłoniach twoje klejnoty, leciutko je przerzucając i podrzucając.

Jeśli zaparkowaliście gdzieś w ustronnym miejscu... Przede wszystkim nie traćcie czasu na rozbieranki. Zsunięte spodnie, bluzka czy koszula owinięte wokół szyi - to klasyka seksu w samochodzie. Na tylnym siedzeniu wypróbujcie pozycję "69". To tylko pozornie wydaje się niemożliwe. Możecie to również zrobić na przednich siedzeniach, co jednak wymaga większej ekwilibrystyki. Za to jakie będziecie mieć orgazmy! Albo usiądź na nim, twarzą do niego. Ujeżdżaj go, pieszcząc jego kark. Ta pozycja ma dodatkowy plus - ponieważ patrzycie w dwóch różnych kierunkach, istnieje większe prawdopodobieństwo, że któreś zauważy ewentualnego podglądacza.

Przeczytaj koniecznie: Im mniejsze JAJKA tym lepiej - radzi EKSPERT

Jeśli wspinacie się po schodach... Stań za nią schodek lub dwa schodki niżej. Chwyć za biodra i przechyl do przodu. Ściągnij jej majteczki i wejdź w nią od tyłu. Być może zaskoczysz ją, ale, jak już czubkiem penisa sięgniesz jej punktu G (a tak się stanie na pewno), nie będzie się bronić. Dla zachowania równowagi ona może podpierać się rękami o kolejny schodek.

Jeśli przysiedliście na ławce w parku... To też klasyka, zakładając, że masz szeroką spódnicę. Usiądź na nim, przodem lub tyłem. I zabaw się w sprawną kowbojkę. Nie musisz nawet zdejmować majtek, wystarczy że je odsuniesz na bok. To doda pieprzyku zabawie. Możecie też zrobić to na leżąco, tylko uważajcie na strażników miejskich. Taka przyjemność może was trochę kosztować. No, ale ta adrenalina...

Jeśli znajdujecie się w restauracji...Wyjmij nogę z buta i stopą przesuwaj po jego nodze, aż dojdziesz do wybrzuszenia w jego spodniach. Manewruj stópką tak, żeby wybrzuszenie stawało się coraz większe. A potem zmiana. Jeśli zrobi się bardzo mokro, dyskretnie udajcie się do toalety.

Więcej
http://www.se.pl/intymnie/super-eros/wsun-jej-w-windzie-zabawy-na-schodach-i-parku-sposoby-na-szybki-numerek_180312.html

Smak kobiety - JAKI SMAK ma jej pochwa?

Odkąd pierwszy raz spróbowałam z Lisą, nie mogę się nasycić smakiem jej cipki. Czasami nawet w pracy przywołuję w myślach jej aromat. I chociaż nadal lubię smak mężczyzny, to związek z kobietą rozbudził we mnie nowy zmysł - pisze Tina (35 l.).

Niestety, kwestia smaku i aromatu kobiecych wydzielin nie ma "najlepszej prasy". Krążą paskudne dowcipy o rybach w powiązaniu ze sprawą higieny osobistej, zdarza się nawet słyszeć, że nasz naturalny aromat i smak są zupełnie nie do przyjęcia. Często zapominamy, że pochwa to jak gdyby samooczyszczający się piec, a gdy na jej stan nie mają wpływu niepożądane czynniki zewnętrzne (np. infekcja), to nie powinien on budzić zarzutów.

Okropne, że trzeba walczyć o akceptację zapachu pochwy, gdyż ta naturalna woń bardzo podnieca wiele kobiet i wielu mężczyzn. Dla osób, które cenią smak kobiety, seks oralny stanowi niezrównane doświadczenie. Wprawdzie nie sposób określić, jak kochanka smakuje na podstawie jej wyglądu, ale zazwyczaj ów smak jest przyjemny, po prostu pyszny. A zatem do czego można przyrównać kobiecy aromat? Zawierać on może mnóstwo posmaków, od słodkich po kwaśne, ze szczyptą goryczy, cierpkości czy nawet czegoś metalicznego.

Kobiety mogą mieć również smak słonawy, maślany oraz przypominający cytrynę. Wszystko zależy od kubków smakowych osoby "degustującej", a także od dnia. A jak sama smakujesz? Jeśli jeszcze nie wiesz, to na co czekasz? Ważne, by przeprowadzić taką próbę i poznać soki wydzielane przez własne ciało. Śmiało, wsuń tam palec i popróbuj samej siebie!

Fragment książki Jamye Waxman, "Kobiety kochają kobiety", Wydawnictwo Muza S.A.

Więcej
http://www.se.pl/intymnie/super-eros/smak-kobiety-jaki-smak-ma-pochwa_180307.html

Jak rozkochać ją w SEKSIE? Porady!


Pani Bożeno! - Dziewczyna, którą teraz poznałem, naprawdę mi się podoba, i to bardzo. Ale jest jeden problem. Ona chyba nie lubi seksu. Mam wrażenie, że jest oziębła. Moje pieszczoty jakby wcale nie robiły na niej wrażenia, a wiem, że nic mi w tych sprawach zarzucić nie można. Czy są jakieś szanse, żeby polubiła seks? - pyta nasz czytelnik Jan, a my odpowiadamy!

Choć statystyki pokazują, że Polki z roku na rok stają się coraz gorętszymi kochankami, to istotnie jest jeszcze sporo takich, którym seks wcale nie jest potrzebny do życia, a jak już go uprawiają, to raczej z obowiązku niż z przyjemności. Prof. Zbigniew Lew-Starowicz ocenia, że oziębłość seksualna kobiet wciąż należy do najczęściej spotykanych zaburzeń seksualnych. Wyraża się głównie w spadku poziomu potrzeb seksualnych, osłabieniu reakcji seksualnych i braku satysfakcji ze współżycia. Z zaburzeniem tym wiąże się anorgazmia (brak orgazmu).

Taka odpowiedź na seks często wynika z niewiedzy lub braku umiejętności partnerów seksualnych. Stąd sporo prawdy jest w powiedzeniu, że kobiety oziębłe nie istnieją. Są tylko kobiety nierozbudzone. A rozbudzić oziębłą kochankę nie jest trudno. W tym celu zostały nawet opracowane specjalne ćwiczenia, zwane treningiem Mastersa. Jak je stosować?

Dotykaj swojej partnerki opuszkami palców, wierzchem dłoni. Zacznij od muskania poszczególnych części jej ciała, ale wędruj od twarzy w dół. Koncentruj się na tym, co robisz, obserwuj dokładnie jej reakcje. Ćwicz różne rodzaje dotyków - słabsze, silniejsze, podłużne, poprzeczne, obrotowe itp.

Usiądź z lekko rozchylonymi nogami. Ona siada przed tobą, tyłem do ciebie. Połóż rękę na jej zewnętrznych narządach płciowych. Ona niech położy swoją dłoń na twojej. A teraz przesuwaj swoją rękę po jej narządach, ona zaś niech uciska mocniej twoją dłoń w momentach, kiedy będzie jej to sprawiało maksymalną przyjemność.

Połóż się na plecach. Partnerka siada na tobie (przodem lub tyłem) i sama wprowadza cię do środka. Wykonuje ruchy biodrami, stopniowo, w różnych kierunkach, odkrywając te, w których jest jej najlepiej.

Połóż się na plecach, ona siada okrakiem na tobie, przodem do ciebie. Lewą ręką ujmij jej prawe udo, następnie podsuń swoje lewe udo i unieś je pod kątem 45 stopni. Prawa noga kobiety jest wyciągnięta, lewa zgięta i oparta na kolanie. Ona wprowadza cię do środka i zaczyna się poruszać w rytmie, jaki sama sobie narzuci. Ty możesz pieścić rękami jej strefy erogenne. Te, które odkryliście w pierwszym ćwiczeniu.

Pieść ją oralnie, dotykając językiem, wargami, stopniując i różnicując ruchy. Językiem możesz kreślić na jej narządach dowolne rysunki, cyferki, literki. Uważnie obserwuj każde drgnienie jej ciała. Obserwuj i zapamiętuj. Wskazane jest stosowanie pewnych pomocy, jak filmy erotyczne czy stymulatory (wibratory, aparaty do masażu ciała itp.). Takie pomoce najlepiej sprawdzają się w przypadku kobiet z dużą wrażliwością wizualną. U tych, które mają bujną wyobraźnię, mogą okazać się nieprzydatne.

Więcej
http://www.se.pl/intymnie/super-eros/jak-rozkochac-ja-w-seksie_178384.html